Linia 29 | Serwis o kolei w Ostrołęce i okolicach
Nawigacja
Strona główna
Forum
GALERIA
Linki
Bannery
Kalendarz
Linia 29
Opis linii
Opis szlaku

Opisy stacji i przystanków

Tłuszcz
Jarzębia Łąka
Grzegorzewo
Mostówka
Lucynów
Rybienko
Wyszków
Leszczydół
Dalekie
Zygmuntowo Maz.
Przetycz
Prabuty Góry
Pasieki
Goworowo
Gierwaty
Ostrołęka

Ostrołęcki Węzeł Kolejowy

Strona główna
Linia 34 Ostrołęka - Małkinia
Linia 35 Ostrołęka - Szczytno
Linia 36 Ostrołęka - Łapy
Linia 900 Ostrołęka - Goworki
Artykuły
Turystyczne walory okolic
Most kolejowy w Wyszkowie
Bocznica ''pole''
Lokomotywownia Ostrołęka
Reaktywacja stacji Gierwaty
Dawniej na ''29''
Rozkład jazdy pociągów
Kolej Leśna Puszczy Białej
Zagłosuj
100 najlepszych stron o kolejach i TRS2004.

Toplista Stron Kolejowych
Kalendarz
Po Wt śr Cz Pi So Ni
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
             
Festyn Dworcowy 2016



Poniższe wspomnienia piszę niemalże dokładnie rok po opisywanym wydarzeniu - Festynie Dworcowym 2016 i na dwa dni przed rozpoczęciem kolejnej edycji corocznej ostrołęckiej imprezy w roku 2017. W natłoku spraw życia prywatnego i zawodowego przyszedł czas na przypomnienie sobie kilku miłych chwil spędzonych w Ostrołęce i okolicach 12 czerwca 2016 r.
Festyn Dworcowy 2016 r. od początku zapowiadał się na bardzo ciekawą imprezę. Oczywiście jak to w zwyczaju, nigdy nie przywiązuję wagi do ogólnej części imprezy zawierającą w sobie koncerty, czy pokazy różnych grup tanecznych, a interesują mnie wyłącznie pociągi specjalne. Informacje o przejazdach są przeważnie bardzo słabo rozreklamowane, czy to na plakatach, czy to w internecie. Daje to to zrozumienia, że są one skierowane raczej dla lokalnej społeczności, a nie dla "zamiejscowych", za co przyznaję duży minus organizatorom Festynu. Pociągi specjalne są uruchamiane zawsze na którejś z nieczynnych w ruchu pasażerskim linii kolejowych wychodzących z Ostrołęki. Stanowi to niecodzienną okazję do fotografowania pociągów, tam gdzie od lat ich zobaczyć nie można. Jak zapewne pamiętamy, początki były skromne. Pierwszy taki przejazd miał miejsce w 2011 roku drezyną motorową WOA29, która w tym celu przyjechała specjalnie z Pilawy. Wykonała ona wówczas trzy kółka na trasie Ostrołęka - Grabowo. Frekwencja znacznie przekraczała 100% w związku z czym nie każdy chętny mógł zabrać się na wycieczkę. W następnych latach do organizacji Festynu włączyły się Koleje Mazowieckie udostępniając szynobus SA135, który jednak także okazał się zbyt mało pojemny. Na szczęście w latach kolejnych dzięki staraniom Kolegów z wówczas prężnie działającego Towarzystwa Dróg Żelaznych udało się pozyskać większy pojazd VT628, by w latach 2014 - 2015 przemierzać linię z Ostrołęki do Śniadowa. W roku 2016 o którym mam zamiar opowiedzieć, organizatorem przewozów było Katolickie Stowarzyszenie Kolejarzy Polskich, którego działania także przyniosły wymierny skutek. Na imprezę został zamówiony skład w postaci dwóch szynobusów VT627 mających po trzyletniej przerwie ponownie wozić pasażerów do Grabowa. Informacja ta była o tyle pozytywna, że poza fotografiami WOA29 i kilkoma na szybko zrobionymi zdjęciami z imprezy "SM42 wokół Ostrołęki" nie posiadałem większej ilości zdjęć z Grabowa i okolic, które jak się później okazało są bardzo fotogeniczne.
Na imprezę wraz z kolegą Tomkiem Zajkowskim udaliśmy się pociągiem po godzinie 10-ej z Tłuszcza. Jak się później okazało byliśmy jedynymi pasażerami podróżującymi w celu pojechania do Grabowa - a szkoda. Być może dzięki większej ilości ogólnodostępnej informacji ktoś chętny od Warszawy by się jeszcze załapał.
Na stacji w Ostrołęce wysiedliśmy punktualnie o 11:41. Na peronach dworca nie było jeszcze zbyt gwarno. Przy peronie pierwszym stało kilka pojazdów przygotowanych na wystawę taboru, m.in. ET41-199. Nie wzbudziło to jednak naszego zainteresowania, czekaliśmy na przybycie pociągu służbowego z Tłuszcza w postaci VT627-102+104. Skład pojawił się na stacji o godzinie 12:30, gdzie już czekał niemały tłum ludzi chętnych na pierwszy kurs do Grabowa. Przejazd przez porośnięty trawą niczym zielonym dywanem szlak trwał niespełna pół godziny. Największe wrażenie na pasażerach sprawiał przejazd przez most kolejowy na Narwi. Niedaleko za mostem jest już semafor wjazdowy kształtowy do Grabowa, jednakże jego ramię niezmiennie wskazywało sygnał Sr1 "Stój". Chwilę później dyżurny ruchu stacji Grabowo nawiązał łączność radiotelefoniczną z maszynistą:

-G1 zgłoś się do Grabowa!
-G1 zgłaszam się.
-Nie można podać semafora, na wjazd będzie rozkaz pisemny "S".
-Dobrze, można dyktować.
-Rozkaz pisemny "S" dla pociągu G1 dnia 12.06.2016 działka pierwsza... zezwalam po otrzymaniu tylko tego rozkazu pisemnego przejechać obok semafora wjazdowego "A". Stacja Grabowo, posterunek Gr, godzinka 13:20, dyżurny ruchu xxxxxxxxx".


Chwilę później rogatki na przejeździe kolejowym zostały opuszczone, minęliśmy semafor i wjechaliśmy w perony stacji. W Grabowie nie zmieniło się w zasadzie nic - przynajmniej nic na lepsze. Były za to wciąż czynne semafory kształtowe wyjazdowe w kierunku Ostrołęki. Jak wiadomo od pewnego czasu linia 35 na tym odcinku jest przeznaczona do rewitalizacji więc i ten klimat kiedyś zniknie... Trzeba więc korzystać póki jest! Z tą myślą udałem się na pierwszą miejscówkę, w tym samym czasie drużyna pociągowa zmieniała kierunek jazdy i dokonywała próby hamulca. Gotowy na wykonanie pierwszego zdjęcia oczekiwałem, aż semafor wyjazdowy wskaże sygnał Sr2 - Wolna droga, gdy w radio - nasłuchu rozległa się kolejna, tym razem rzadziej spotykana rozmowa:

-Stacja Ostrołęka, zgłoś się do Grabowa!
-Ostrołęka zgłaszam się!
-Tu stacja Grabowo, dyżurny ruchu xxxxxxxx, czy droga dla pociągu G2 jest wolna?
-Tu stacja Ostrołęka, dyżurny ruchu xxxxxxxx, droga dla pociągu G2 jest wolna.
-Stacja Grabowo, powtarzam, droga dla pociągu G2 jest wolna. Koniec.


Po tym brzmiącym jak kolejowa poezja (nie słyszana nie wiem od ilu lat) dialogu pociąg "G2" został wyprawiony w dalszą drogę. Został uwieczniony na dwóch zdjęciach: podczas mijania semafora wyjazdowego oraz nastawni.
Pociąg odjechał i na stacji zapanowała cisza. Ramię semafora powróciło do położenia zasadniczego, rogatki na przejeździe zostały otwarte i było tak jak zawsze - ale tylko przez najbliższe półtorej godziny. Wtedy znowu miał nadjechać skład dwóch szynobusów obsługując swój niecodzienny obieg. Niestety warunki pogodowe na moment przyjazdu pociągu chwilowo, ale znacznie się pogorszyły przez co zdjęcie nie zostało opublikowane. Czas na obrót w peronach wykorzystaliśmy na dojście na - zdecydowanie - miejscówkę dnia. Podczas oczekiwania na odjazd spotkaliśmy (ponownie tego dnia) kolegę Adamq - pozdrawiam, który także szykował się do zdjęcia z mostem kolejowym. Chwilę później w radiu rozległa się znajoma rozmowa. Gdy dyżurny z Ostrołęki potwierdził, że szlak dla pociągu G4 jest wolny, a kierownik pociągu dał sygnał "gotów do odjazdu" pozostawało tylko czekać na wjazd składu na most. Pogoda na szczęście tym razem współpracowała na 100%. Skład pociągu na okazałym moście kolejowym prezentował się wspaniale - sztuką było tylko "ustrzelić" go w odpowiednim momencie, ale i to poszło bezbłędnie. Zadowoleni z udanych ujęć, razem z Tomkiem i Adamq wróciliśmy na nasyp, gdzie w cieniu można było spokojnie poczekać na przyjazd kolejnego - i dla nas z Tomkiem ostatniego pociągu oraz napić się piwa, które na łonie kolejowej natury smakuje najlepiej. Trzeci kolega, jako reprezentant lokalnego środowiska kolejowego mógł pozwolić sobie na pozostanie na szlaku do samego końca - my niestety nie, bo o 17:40 z Grabowa miał odjechać ostatni pociąg z którego była możliwość przesiadki na ostatnią jednostkę do Tłuszcza i dalej Warszawy. Wcześniej jednak rozległa się znajoma już na pamięć treść radiotelefonicznej rozmowy:

-Grabowo zgłoś się do Ostrołęki!
-Grabowo zgłaszam!
-Tu stacja Ostrołęka, dyżurny xxxxxxx czy droga dla pociągu G5 jest wolna?
-Tu stacja Grabowo dyżurny xxxxxxx, droga dla pociągu G5 jest wolna.
-Ostrołęka, powtarzam, droga jest wolna, koniec.


Sygnałem by na dobre przygotować aparat było dla nas jednakże potwierdzenie odjazdu pociągu:

-Stacja Grabowo zgłoś się do Ostrołęki!
-Zgłaszam się Grabowo.
-Stacja Ostrołęka, dyżurny xxxxxxx, pociąg G5 odjechał o godzinie 17:00
-Stacja Grabowo, dyżurny xxxxxxx, powtarzam - pociąg G5 odjechał o godzinie 17:00. Koniec!


Po kilkunastu minutach z oddali wyłoniły się trzy światła Vt627, które dla nas z Tomkiem były ostatnią nadzieją na planowy powrót do domu, jednostką o 19:35 z Ostrołęki. W przeciwnym razie pewnie opracowalibyśmy jakiś plan B bo czas na przesiadkę w Ostrołęce wynosił aż 1,5 godziny - w grę weszło by jakieś taxi lub autobus miejski, który dociera do Grabowa. Jednak nie mogliśmy załapać się na ostatni kurs pociągu specjalnego, bo wracał on dopiero na 20:00. Skład w ostatnich ujęciach został więc dwukrotnie upolowany - raz podczas zjazdu z mostu, a drugi raz podczas postoju pod semaforem wjazdowym do Grabowa i dyktowania rozkazu pisemnego. Później szybki sprint w perony - bo spod semafora trzeba jednak pokonać było pewną odległość i ostatnie wciśnięcie przycisku migawki przy pociągu, dzięki któremu pojawiliśmy się tego dnia na Festynie i w udanym towarzystwie wykonaliśmy serię udanych zdjęć.
Ostrołęka, tuż po 18:00 przywitała nas hucznie trwającymi występami na scenie przy placu dworcowym, lecz my woleliśmy znaleźć sobie spokojne miejsce by na koniec nasycić się ostatnim już wyrobem prawie-lokalnego browaru, poczekać na pizzę i zająć miejsce w jednostce EN57-1756, która miała zawieźć nas do Tłuszcza. W międzyczasie w swój ostatni w tym roku kurs wyruszył pociąg specjalny relacji Ostrołęka - Grabowo co było wyraźnie ogłoszone w zapowiedzi megafonowej:

Uwaga! Pociąg osobowy do stacji Grabowo odjedzie z toru przy peronie pierwszym!

Po tym akcencie zmęczeni ale zadowoleni opuściliśmy Ostrołękę udając się w długą i mozolną podróż w kierunku Warszawy. Po drodze zaliczyliśmy jeszcze mijankę z pociągiem nieparzystym na otwartej ponownie w 2013 r. stacji Gierwaty. Ja miałem udogodnienie w postaci takiej, że po przyjeździe do Tłuszcza w ciągu 15 minut odjeżdżał ostatni pociąg pospieszny do Warszawy, Tomek udający się do Zielonki musiał poczekać niewiele dłużej na swoją jednostkę w kierunku Warszawy Wileńskiej.
Festyn, który odbył się w 2016 roku zdecydowanie należał do jednego z najbardziej udanych, a to za sprawą porządnego składu dwóch VT627, który pięknie prezentował się na zdjęciach, oraz bardzo letniej i chętnej do współpracy z aparatem pogody, która pomimo swojego chwilowego kaprysu odwdzięczyła się jednak w pozostałej części dnia. Pozostało cieszyć się z udanych zdjęć, oraz liczyć, że nadchodzący Festyn Dworcowy 2017 będzie okazją do uruchomienia następnych pociągów specjalnych i wykonania kolejnych wspaniałych zdjęć :-)

© Linia 29 . Kopiowanie zabronionie!

Dodane przez Pawel_M dnia czerwiec 09 2017 18:34:25
() Komentarzy ˇ (229) Czytań  Drukuj
Komentarze


Brak komentarzy.
Dodaj komentarz


Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny


Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Inne
Wydarzenia (najnowsze)
Festyn Dworcowy 2016
Festyn Dworcowy 2014
Objazdy 2013
Zobacz wszystkie
Administracja
Kontakt
8 lat ''Linii 29''
6 lat ''Linii 29''
Newsletter
Wpisz swój adres e-mail i kliknij Subskrypcja/Rezygnuję.



Ilość subskrypcji: 36
Wspieramy WOŚP

Polecane Strony

Moja Ostrołęka - Informator miejski



Pomoc
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
Statystyki
Antyspam


Page
Serwis Linia 29

  Powered by   powered by php-fusion v6.01.19 Š 2003-2005

4123880 Unikalnych wizyt  

  Theme Elephant v1.00   Created by Nick56 / modified by Linia 29
Informacja o cookies